Obecnie większość studentów poszukuje ofert mieszkania tylko i wyłącznie w centrum miast, w których studiują. Wiąże się to z tym, że chcą żyć blisko uczelni oraz wszystkich okolicznych atrakcji. Nie muszą mieć luksusowych mieszkań, zależy im raczej na tym, aby, popularnie mówiąc," przewegetować" rok akademicki.
Tymczasem można znaleźć oferty starszych ludzi posiadających domy jednorodzinne o wynajmie pokojów studentom. Nie wiążą się one z wygórowanymi kosztami, ponadto w domach panuje dużo wyższy standard, aniżeli w mieszkaniach studenckich, które są często długo nieremontowane - zdarza się, że przed zimą niewymienione są okna, zamek w drzwiach się zacina, z kranu cieknie, itd. Domek jednorodzinny zapewnia studentom większą wygodę i swobodę, jednak wymaga kultury osobistej ze strony studenta i wyrozumiałości ze strony starszych ludzi, wynajmujących pokoje. Młodzież jednak bywa uprzedzona do stancji, a co za tym idzie - nie bierze ofert tego typu pod uwagę. Stancja wiąże się z dojazdem do centrum, bo dom jednorodzinny znajduje się z reguły na obrzeżach miasta. Ceny stancji jednak są o wiele niższe aniżeli w centrum, co powinno ich skłaniać chociażby do rozważenia takiej opcji. Może jeszcze kiedyś stancja wróci do łask studentów.
Ja jestem studentem i wynajmuję sobie pokój w mieszkaniu z innymi studentami. Na miesiąc muszę płacić około 600 zł ale nie chcę iść do akademika, ponieważ ciągle są tam imprezy.